Polcon 2013

Wszystkim miłośnikom fikcji – nie tylko tej „fikcji.org” – ale fikcji w ogóle na pewno przypadnie do gustu tegoroczny konwent Polcon 2013. Już w ten weekend (piątek-niedziela) w Warszawie spotka się polska (i nie tylko) społeczność fanów literatury fantastycznej, a także rozbudowany blok dotyczący gier. Będą autorzy książek i opowiadań, będą twórcy gier (w tym odpowiedzialny za Wiedźmina CD Projekt Red). Wreszcie, będą nagrody Zajdla! Kto może, niech rezerwuje czas i się wbija :)

Do zrobienia – długa lista

Wiem, wiem – zapewniam. Sporo jest do zrobienia. Możliwość samodzielnej rejestracji użytkowników; nieco więcej informacji dla Autorów i Czytelników (nie, nie oszalałem – naprawdę o paru ważnych rzeczach nie napisałem). Do kategorii tekstów już dodałem Warsztat i doświadczenia – tylko treści brak :) Dział z linkami – też musi być! I to w znacznej mierze Wy go będziecie tworzyć. No i brak tu rzeczy, których nie zapowiem, aby nie zapeszyć: jak będą, sami je zauważycie. Czekam na Wasze pomysły i propozycje: czego oczekiwalibyście od takiego miejsca? Piszcie – w komentarzach niżej lub przez stronę kontaktową.

Reaktywacja. I zaproszenie.

Reaktywacja.

Sam nie wierzę, że się udało. Zastanawiam się, czy po tylu latach nieobecności fikcja.org ma jeszcze rację bytu. Bo zmieniło się wszystko: internet, Polska, świat, media, ówcześni autorzy – i ja sam, oczywiście. Gdy uruchamiałem pierwszą odsłonę tego serwisu, nie byłem jeszcze żonaty, nie miałem dzieci i praca nie zajmowała mi tyle czasu. Mieszkałem gdzie indziej. Miałem o całą dekadę uboższe doświadczenie życiowe. Miałem o ponad 10 lat mniej przemyśleń za sobą. Moja rzeczywistość była inna.

Ale jedna rzecz się nie zmieniła: moje marzenie o miejscu w Sieci, w którym będzie królować różnorodność ciekawych, krótkich amatorskich form literackich. O witrynie motywującej do rozwoju wyobraźni i warsztatu. O zakątku, w który będzie można uciec, by kreatywnie oderwać się od rzeczywistości, tworząc namiastkę własnej.

Ponownie uruchamiając „fikcję.org” z samym początkiem 2013 roku – toż to data niemal jak z prologu jakiejś produkcji sf! – nie mam żadnej pewności, czy to marzenie uda się spełnić. Bo sam nie jestem w stanie go zrealizować. Bez Was – autorów, tych, którzy tu kiedyś publikowali, i tych, których dopiero poznam.

Liczę, że to miejsce wkrótce zacznie się zapełniać ciekawą, wartościową prozą. Zapraszam Was do wspólnej przygody!