Baza na Księżycu? Być może już wkrótce.

Europejska Agencja Kosmiczna snuje plany, o których myśleliśmy dotąd głównie w kategoriach science-fiction. Można o tym poczytać na Onet.pl w artykule Całkiem realne plany budowy bazy księżycowej oraz nieco dłuższym, dotyczącym eksploracji żłóż surowców na… planetoidach przez amerykańskie firmy: Na naszych oczach science-fiction przestaje być fikcją autorstwa Aleksandra Kiszniewskiego.

Tajemnica służbowa (rozdział 5, ost.)

— …i Szef byłby cię zabił, gdyby nie to, że i tak nie wyglądałeś na żywego. Baliśmy się, że zabrakło ci tlenu. Byłeś cały siny.

Spoglądam na porucznik Strauss z lekkim rozbawieniem. Przez otwarte okno wpada do pokoju woń ogrodu. Wiosenny wiatr porusza żaluzjami, a słońce śle ostatnie, białe promienie na ścianę nad moim łóżkiem. Na werandzie kładą się długie, wieczorne cienie.

Continue reading

Tajemnica służbowa (rozdział 4)

Wychylam się z czarnego otworu śluzy, a on znika za mną bezszelestnie. Trochę dezorientujący jest fakt, iż pion zmienił swój kierunek o sto osiemdziesiąt stopni — i w rzeczywistości stąpam nie tyle po podłodze, o ile po suficie ładowni. Ale przyjmuję chwilowo sufit za podłogę — wszak to wszystko jest takie względne. Nad moją głową widzę rozgwieżdżone niebo: pokrywy luku są rozsunięte. Proszę przez kom o światło i pomieszczenie zalane zostaje blaskiem halogenowego reflektora. Przede mną, przycumowany do ścian i podłogi, spoczywa nasz moduł ekspedycyjny. Swoim srebrzystym cielskiem zajmuje większość miejsca w ładowni. Wyobrażam sobie możliwe skutki jego wybuchu — nasz Saggitarius wyglądałby jak ktoś, kto połknął odbezpieczony granat. Nie skończyłoby się chyba na nieszczelnościach.

Continue reading